Chciałam jeszcze zrobić dość krótki post bez zdjęć, na temat pielęgnacji MOJEGO CIAŁA NIE CERY, NIE TWARZY ! :P No to zaczynajmy:
Co dwa dni biorę dużą kąpiel w brodziku takim rozsuwanym z płynem do kąpieli, bardzo delikatnym Dove, do cery takiej alergicznej, szybko łapiącej chemiczne substancje. Potem raz w tygodniu po kąpieli peelinguję ciało peelingiem z Joanny z serii Naturia porzeczkowym lub kiwi. Potem smaruję sobie nogi i ręce balsamem z nabłyszczającymi drobinkami. Używam też antyperspirantu chroniącego przed spoceniem i brzydkim zapachem. To już raczej wszystko jeśli chodzi o pielęgnację mojego ciała. W najbliższym czasie, na blogu powinien pojawić się drugi post z serii MY HOBBIES, MY PASSIONS. :) Tymczasem opuszczam mojego ukochanego bloggera i blogsferę. Paa :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz