Jakich postów oczekujecie więcej?

sobota, 31 maja 2014

Pielęgnacja - moje ciało

Chciałam jeszcze zrobić dość krótki post bez zdjęć, na temat pielęgnacji MOJEGO CIAŁA NIE CERY, NIE TWARZY ! :P No to zaczynajmy:
Co dwa dni biorę dużą kąpiel w brodziku takim rozsuwanym z płynem do kąpieli, bardzo delikatnym Dove, do cery takiej alergicznej, szybko łapiącej chemiczne substancje. Potem raz w tygodniu po kąpieli peelinguję ciało peelingiem z Joanny z serii Naturia porzeczkowym lub kiwi. Potem smaruję sobie nogi i ręce balsamem z nabłyszczającymi drobinkami. Używam też antyperspirantu chroniącego przed spoceniem i brzydkim zapachem. To już raczej wszystko jeśli chodzi o pielęgnację mojego ciała. W najbliższym czasie, na blogu powinien pojawić się drugi post z serii MY HOBBIES, MY PASSIONS. :) Tymczasem opuszczam mojego ukochanego bloggera i blogsferę. Paa :*

Recenzja: Błyszczyk Lady Code by Bell

Cześć! Wiem, że straszliwie długo nie pisałam nic na blogu i za to chciałam przeprosić. :) Jednak dziś pojawi się taki bardziej treściwy post czyli recenzja. Będzie to recenzja błyszczyka o nazwie Lady Code z kolekcji by Bell. Zdjęcia aplikatora i tubki błyszczyku tutaj:




Ten błyszczyk kupiłam jakieś 1,5 miesiąca temu w Biedronce za ok. 10 zł. Chyba 7,99 czy 8,99 :D Jest piękny, na zdjęciach widać jego kolor, ale wiecie aparaty, kamery, kamerki nie oddają tak dobrze tego co jest w rzeczywistości. Jeśli nałoży się go dużo to jest to piękny lekki, muślinowy róż. Jeśli nałoży się go mało, to jest to tylko lekka różowa poświata z drobinkami świecącymi. Ładnie nawilża usta, nie wysusza ich, ponieważ zawiera ekstrakt z Aloe Vera. Podsumujmy jego zalety :3
  • Jak na błyszczk i to markowy, jest bardzo tani
  • Łatwo dostępny
  • Ładny kolor, w  zasadzie jest to błyszczyk dwa w jednym kolorze :)
  • Nawilża
  • Jest lekki, nie obciąża ust
  • Wygodny aplikator
  • Mała, ale zarazem pojemna tubka
Teraz wady:
  • Jego jedną jedyną wadą jest to, że nieładnie się układa w kącikach ust i na linii warg i trzeba się namęczyć żeby zlikwidować ten nie do końca pożądany efekt.      
To koniec recenzji. Mam nadzieję, że zachęciłam was do kupna. ;)) Paa :* Pozderki.                                                                                                                                                

piątek, 2 maja 2014

Parę keep calm'ów, tapet i grafiki

Ostatni post na dzisiaj. :) Nie zapomnijcie jutro wejść na bloga, żeby przeczytać kolejny post z cyklu o pasji. ! Teraz gify, tapety i wszelkie grafiki (z google grafika). Możecie je sobie wszędzie ustawić, dlatego jedziemy dalej.

























Paa do juterka <3


Pyszności *.*

Teraz będzie post poświęcony jednej z moich ulubionych przekąsek, które można zrobić samemu w domu za niewielkie pieniądze. :) Będą to "Owocowe łodki". Przepis wymyśliłam sama. Można kopiować na swoje strony i blogi, jeśli napiszesz źródło.
Potrzebne ci będą:

  1. Banany
  2. Truskawki
  3. Borówki/Jagody
  4. Biały cukier (zwykły do herbaty)
  5. Wykałaczki (nie te długie, tylko krótkie do 6 centymetrów)
Jak przygotować?
Obierz banany ze skórki i pokrój je na mniejsze kawałki takie ok. 4 cm. Wbij w każdy kawałek banana wykałaczkę (polecam GoDan). Na górę wykałaczki nabij truskawkę bez szypułki i posyp ją cukrem. Opcjonalnie możesz jeszcze na górę truskawki nałożyć kulkę bitej śmietany. Połóż 'łódki' na talerzyku i udekoruj miejsce podania luźno leżącymi borówkami, bitą śmietaną, lub słodką mleczną czekoladą rozpuszczoną w kąpieli wodnej. Smacznego!!! + Jeśli dołączymy do takiej przekąski sok owocowy albo Tymbarka, na 100 procent będziemy zadowoleni. ++ Ten przepis możecie wykorzystać na podwieczorku lub imprezie. +++ Jeśli ktoś nie wie jak rozpuścić czekoladkę w kąpieli wodnej zapraszam na sam dół posta tam wszystko wytłumaczę. ;)
Teraz żeby nie było pusto, to pysznościami przystroję post. :PP


















Jak rozpuścić czekoladkę w kąpieli wodnej? Przygotuj małą plastikową miseczkę i włóż do niej przełamane kostki czekoladki jaką chcesz rozpuścić. Następnie do rondla wlej gorącej, bardzo gorącej wody i włóż do niego miseczkę z czekoladą. Mieszaj cały czas czekoladę, aż w końcu zmieni się w gładką masę. :3 Mam nadzieję, że wam pomogłam. :) Nie wiem czy dzisiaj jeszcze pojawi się jakiś post ;c Paa :*